STRATA I ŻYCIE W ŻAŁOBIE. Jak pomóc dzieciom i ich rodzinom – Katarzyna Siejkowska

STRATA I ŻYCIE W ŻAŁOBIE. Jak pomóc dzieciom i ich rodzinom – Katarzyna Siejkowska

Nieustannie dotykają nas różnego typu straty – utrata zdrowia, pracy, rozwód i utrata współmałżonka, czy wreszcie śmierć bliskiej osoby.  W naszej kulturze temat śmierci jest często unikany, a osoby w żałobie czasami nie pozwalają sobie na przeżywanie rozpaczy. A przecież śmierć i cierpienie są częścią naszego życia. To naturalne, że reakcją na utratę ukochanej osoby jest rozpacz. Nie można poradzić sobie ze stratą, nie odczuwając bólu. Nie można go usunąć, wyciąć. Jest to konieczny element doświadczania żałoby.

W literaturze często czas żałoby podzielony jest na etapy, ale należy pamiętać, że każdy indywidualnie przeżywa stratę bliskiej osoby.  Przyjmuje się, że żałoba trwa rok, jednak niektórzy potrzebują kilku miesięcy, by uporać się z cierpieniem, inni  – kilku lat. Można przyjąć, że istnieją trzy fazy żałoby: szoku, bólu i powrotu do zdrowia. W fazie szoku, trwającej do ośmiu tygodni, pojawiają się takie zachowania, jak znieczulenie, negacja, nieprzyjmowanie do wiadomości, zaprzeczanie śmierci. Faza bólu to czas uświadomienia sobie straty i odczuwanie rozpaczy, wyrażanej poprzez płacz, krzyk. Pojawiają się m.in. wściekłość, poczucie winy, strach, pustka, beznadzieja, myśli samobójcze, objawy somatyczne. Po upływie około roku następuje faza powrotu do zdrowia, żeby jednak do niej doszło, konieczne jest wcześniejsze aktywne przeżycie żałoby.

Zdarza się, że gdy umiera ktoś bliski, dorośli pomijają tematy związane ze smutkiem, śmiercią, żałobą przy dzieciach, gdyż chcą je chronić. Unikanie rozmowy z dzieckiem skazuje go na samotne zmaganie się ze swoim smutkiem. Zamiast tego lepiej jest słuchać dziecka, odpowiadać na jego pytania, pozwolić mu na opowiedzenie swoich przeżyć. To jak dziecko przejdzie przez proces żałoby, jak poradzi sobie ze stratą, będzie zależało od wielu czynników, ale istotne jest wsparcie bliskich osób i możliwość wyrażenia uczuć, a także postawa dorosłych wobec straty. Niekorzystne przeżycie przez dzieci żałoby może spowodować utknięcie w tym procesie i zablokowanie rozwoju. Manu Keirse zwraca uwagę na sześć podstawowych potrzeb, których zaspokojenie pomoże dzieciom przejść przez  żałobę.

Potrzeba pierwsza: uświadomienie sobie rzeczywistości śmierci

Gdy umiera bliska osoba, istotne jest, by przedstawić dziecku zgodnie z prawdą, w sposób realny i adekwatny do rzeczywistości, wyjaśnienie na temat przyczyny i rodzaju śmierci. Trzeba być bardzo uważnym podczas rozmowy, gdyż dzieci rozumieją rzeczy dosłownie. Powiedzenie dziecku, że zmarły rodzic „sobie poszedł”, „zasnął”, może je zdezorientować. Zamiast tego, można wyjaśnić, że rodzic nigdy więcej już nie wróci, że już nic nie czuje. Nie należy zmuszać dziecka do rozmowy. Kiedy będzie gotowe, same ją podejmie.

Potrzeba druga: doświadczenie bólu straty

Możliwość odczucia i przeżycia bólu po śmierci bliskiej osoby, akceptacja dla wyrażanych emocji pomoże dzieciom prawidłowo przejść przez proces żałoby. Dzieci mogą wyrażać ból po stracie m.in. poprzez zachowania agresywne, płacz, poczucie winy („Gdybym był grzeczny, mama by nie umarła”),  poprzez objawy fizyczne (np. zaburzenia snu, apetytu, moczenie nocne). Dzieci mogą zadawać różne pytania i próbować znaleźć własne odpowiedzi. Ważne jest, by towarzyszyć dziecku, uważnie słuchać, nie pospieszać przeżywania żałoby.

Potrzeba trzecia: przetworzenie relacji ze zmarłą osobą – przejście ze sfery obecności na wspomnienia

Śmierć ukochanej osoby nie oznacza końca relacji z nią. Budowanie wspomnień o zmarłym, uczestniczenie w uroczystościach pogrzebowych pomaga w przejściu przez bolesne doświadczenie. Na wiele sposobów można pomóc dzieciom w żałobie przywoływać wspomnienia: rozmawiając o zmarłym, odwiedzając miejsca dla niego ważne, oglądając zdjęcia czy pamiątki.

Potrzeba czwarta: zbudowanie nowej tożsamości, ale już bez zmarłej osoby

Kiedy dziecko traci rodzica, bądź rodziców, musi zmierzyć się z zadaniem szukania nowej tożsamości, bez obecności matki lub/i ojca. Dziecko może doświadczać lęku („Kto się mną teraz zajmie?”) i wymaga zapewnienia mu poczucia bezpieczeństwa. Ważne jest, by zatroszczyć się o to, by nadal wolno mu było być dzieckiem i nie narzucać mu roli osoby dorosłej.

Potrzeba piąta: poszukiwanie sensu śmierci

Dziecko może zadawać różne pytania dotyczące życia i śmierci. Na wiele z nich dorosły może nie znaleźć odpowiedzi, ale też nie musi odpowiadać. Najważniejsze jest towarzyszenie dziecku i zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa w  poszukiwaniu wyjaśnień dla tragicznych wydarzeń.

Potrzeba szósta: stała, wspierająca obecność dorosłych w ciągu najbliższych lat

Dzieci potrzebują troski i wsparcia osób dorosłych jeszcze długo po stracie. Zdarza się, że rozpacz wraca w ważnych życiowych momentach, takich jak urodziny, święta, ślub, narodziny dziecka.

Dorosłym, przeżywającym ból po śmierci bliskich, trudno czasami dostrzec cierpienie dzieci, a jeszcze trudniej towarzyszyć im w żałobie. Małe dzieci nie mają jeszcze ukształtowanych strategii radzenia sobie z problemami, stąd tak ważna jest pomoc dorosłych, by mogły uporać się ze śmiercią bliskiego. Strata ukochanej osoby jest raną dla całej rodziny i  potrzeba czasu, by zabliźniła się.

 

Literatura:

  1. Herbert M., „Żałoba w rodzinie. Jak pomóc cierpiącym dzieciom i ich rodzinom”, GWP, Gdańsk 2005
  2. Keirse M., „Smutek dziecka. Jak pomóc dziecku przeżyć stratę i żałobę”, Polwen, Radom 2005
  3. Ptak M., Szymanowska M., „Pożegnanie jako przejście – praca systemowa w sytuacji straty”, materiały z kursu zaawansowanego terapii systemowej w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej, Poznań 2019


Szybki kontakt!
+
Wyślij!