DOROŚLI BEZ DZIECIŃSTWA – Małgorzata Suracka Biderman

DOROŚLI BEZ DZIECIŃSTWA – Małgorzata Suracka Biderman

Do poruszenia powyższego tematu zainspirowała mnie niedawna dyskusja znajomych terapeutów dotycząca tzw. „syndromu DDA” oraz refleksji nad faktem jego istnienia. Opinie uczestniczących w rozmowie osób, argumentowane były ich własnymi doświadczeniami z pracy. Większość  z nich gościła w swoim gabinecie pacjenta, który wychował się w rodzinie z problemem alkoholowym, ale nie u każdego można było zaobserwować trudności łączone z DDA. Spór znajomych ostatecznie został rozstrzygnięty, a mnie w konsekwencji zmotywował do odświeżenia tematu.

Termin DDA to skrót określenia Dorosłe Dzieci Alkoholików. Odnosi się do osób, wychowujących się w rodzinach, w których jedno lub obydwoje rodziców nadużywali alkoholu. Życie dziecka w takim domu, związane jest ze stanem chronicznego napięcia i przeciążenia emocjonalnego. Brakuje w nim też poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Dziecko wykształca w sobie mechanizmy, które pomagają mu uniknąć cierpienia i przetrwać w dysfunkcyjnym domu. Te same mechanizmy jednocześnie utrudniają lub wręcz uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie już w dorosłym życiu.  Warto pamiętać, że choć rodziny, w których ktoś nadużywa alkoholu, mogą stereotypowo kojarzyć się wyłącznie z rodzinami skrajnie patologicznymi, nie jest to prawda. Problem dotyczy też domów, postrzeganych przez otoczenie za „normalne”, takich, w których rodzice zdają się wypełniać swoje obowiązki, ukrywając jednocześnie nałóg jednego lub obydwojga z nich przed społeczeństwem.

Nasilenie u osoby dorosłej problemów i zaburzeń wspólnych dla większości osób wychowujących się w rodzinach z problemem alkoholowym określa się często jako „syndrom DDA”. Pojęcie „syndrom” oznacza zbiór objawów, specyficzny dla danego zaburzenia. Zatem termin “syndrom DDA” sugeruje, że “osoba DDA to ktoś, u kogo występuje określony zbiór specyficznych cech lub zaburzeń emocjonalnych. Taka sugestia jest jednak nieprawdziwa. DDA nie jest nazwą zaburzenia lecz stwierdzeniem faktu, że ktoś w dzieciństwie wychowywał się w rodzinie której życie było zaburzone przez patologiczne picie rodzica lub innych opiekunów”. (J. Mellibruda )

DDA nie zalicza się zatem do grupy chorób ani zaburzeń osobowości. Jest to ogólne określenie zespołu cech adaptacyjnych, które w dzieciństwie umożliwiły przetrwanie w rodzinie z problemem alkoholowym, ale w dorosłości nie spełniają już swojej funkcji. Przejawia się zarówno w schematach funkcjonowania psychospołecznego (np. pełnienie ról społecznych), jak i na płaszczyźnie poznawczej (np. sposób myślenia o sobie i innych). Te zapisane schematy umożliwiały dziecku przetrwanie w dysfunkcyjnej rodzinie, są jednak na tyle sztywne i silnie utrwalone, że w dorosłości działają nadal, w taki sam sposób, pomimo zmiany sytuacji na korzystniejszą. Nie spełniają już wtedy swojej funkcji i nie są adekwatne do obecnych warunków.  Zofia Mellibruda, w swojej książce proponuje rozumienie “syndromu DDA” jako zespołu “problemów i zaburzeń wynikających z destrukcyjnych schematów osobistych, powstałych w dzieciństwie w rodzinie alkoholowej, które utrudniają adekwatny, bezpośredni kontakt z teraźniejszością i powodują patologiczne zamkniecie się w traumatycznej przeszłości. “

Warto podkreślić, że badania naukowe pokazują, że nie wszystkie osoby dorastające w rodzinie z problemem alkoholowym doświadczają objawów DDA. Wiele z nich świetnie radzi sobie w życiu dorosłym i potrafi w konstruktywny sposób rozwiązywać sytuacje problemowe. Czynnikami, które mogły uchronić przed negatywnymi konsekwencjami rodziny, w której się wychowali są np. cechy charakteru, temperament, sprzyjające środowisko pozarodzinne ( np. szkoła ) czy też bliskie relacje z innymi osobami (np. babcia, dziadek ).

Życie dziecka osoby uzależnionej od alkoholu cechuje nieustanne napięcie i obciążenie emocjonalne. Obserwuje ono panujące w rodzinie zasady, stara się im podporządkować i normalnie funkcjonować, choć są one niezrozumiałe i niestabilne. Często uczone jest, aby udawać, że wszystko jest dobrze, a o problemie uzależnienia rodzica (lub rodziców) nie dowiedział się nikt z zewnątrz. Dziecko w rodzinie z problemami alkoholowymi nie realizuje swoich potrzeb, uwaga domowników skierowana jest na uzależnionego rodzica. Rodzina nie zapewnia im poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Role w takiej rodzinie są całkowicie odwrócone. Dzieci często odczuwają smutek, przygnębienie, strach z powodu wielu strat emocjonalnych i poczucia bezradności. Częstym stanem jest także wstyd, który pojawia się gdy dziecko pragnie ukryć, to co dzieje się w domu. W części przypadków niewyrażony gniew może być skierowany przeciw samemu sobie. Przejawia się to także w negatywnym stosunku do siebie, nadmiernej krytyce i deprecjonowaniu siebie. Mimo indywidualnych różnic, można określić pewien ogólny zbiór doświadczeń, którym te dzieci musiały sprosta :

  • poczucie odrzucenia I braku oparcia;
  • trwanie w chaosie i brak możliwości przewidywania przyszłych zdarzeń;
  • funkcjonowanie w ciągłym poczuciu zagrożenia, napięcia;
  • życie w systemie pozbawionym norm i wartości.

Efektem doświadczeń wyniesionych z życia w rodzinie z problemem alkoholowym są pewne utrwalone schematy zachowań i reakcji emocjonalnych, które utrudniają osiągnięcie zadowolenia i satysfakcji z własnego życia, a także nawiązywanie bliskich relacji z innymi ludźmi w dorosłym życiu. Analiza funkcjonowania wielu Dorosłych Dzieci Alkoholików dokonana przez prof. J. Mellubrudę wykazała występowanie zbioru specyficznych, schematycznych tendencji, wywierający znaczący wpływ na funkcjonowanie dorosłej osoby. Ich przejawy przedstawione poniżej dotyczą 4 obszarów:

  1. Relacja z samym sobą:
  • obawy przed utratą własnego Ja w bliskich związkach uczuciowych
  • poczucie niskiej wartości i negatywny stosunek do siebie
  • obawy przed utratą kontroli
  • poczucie winy przy robieniu czegoś dla siebie
  • trudności w przeżywaniu zadowolenia z siebie, nawet w przypadku jednoznacznych sukcesów
  • poczucie wewnętrznego przymusu bycia dzielną osoba i nie poddawania się momentom słabości
  • uporczywe poszukiwanie aprobaty i potwierdzenia własnej wartości
  • obawa przed stratą
  • obronne zaprzeczanie negatywnym faktom
  • obawy przed pozytywnymi oczekiwaniami
  • skłonność do nadmiernego podejmowania odpowiedzialności lub uchylania się od niej
  1. Relacje z innymi ludźmi:
  • obawy przed porzuceniem
  • deficyty umiejętności rozwijania i pogłębiania związków
  • obawy przed zdemaskowaniem własnej nieatrakcyjności
  • nadmierne poczucie lojalności
  • niski poziom zaufania do ludzi
  • trudności w odróżnianiu litości od miłości
  • poczucie odmienności i izolowania się od innych ludzi
  • trudności w harmonijnej współpracy z innymi ludźmi i tendencja do wykonywania trudnych zadań na własną rękę
  1. Życie emocjonalne:
  • niski poziom zdolności do odprężania się i zabawy
  • podatność na zranienie uczuciowe
  • obawy przed okazywaniem swoich uczuć
  • obawy przed konfliktem i okazywaniem gniewu
  • cierpienie związane z zalegającym smutkiem
  • obawy przed przezywaniem uczuć
  • impulsywne zachowania I reakcje
  1. Sposób życia:
  • trudności w doprowadzaniu do końca rozpoczętych czynności
  • silne reagowanie na zmiany, których nie można kontrolować
  • niepewność w kwestii normalności
  • doświadczenie życia z pozycji ofiary
  • czarno-białe widzenie świata w trudnych sytuacjach
  • gotowość do kłamania w sytuacjach, w których można mówić prawdę
  • gotowość do pozostawania w trudnych sytuacjach dłużej, niż inni, bez zważania na koszty osobiste
  • gotowość do znajdowania satysfakcji raczej w kryzysach I chaosie niż spokojnym I ustabilizowanym życiu
  • skłonność do nałogów I przymusowych czynności
  • podatność na schorzenia psychosomatyczne

Część osób, które wychowywały się w rodzinach alkoholowych, mimo wyniesionych stamtąd doświadczeń ułożyło sobie życie dorosłe w sposób zadowalający. Niektóre, dzięki spotkanym w życiu osobom nauczyły się ufności, bliskości i oddzielania przeszłości od teraźniejszości. Jest jednak grupa osób, która nie potrafi realizować swojego dorosłego życia tak, jak by chciała. Dla nich, początkiem bardziej satysfakcjonującego życia może okazać się terapia. Terapeuta w pracy z DDA ma za zadanie pomóc uporządkować, nazwać trudne przeżycia z przeszłości i dostrzec związek pomiędzy teraźniejszymi trudnościami, a dzieciństwem. Ważne jest także zdjęcie winy z takiej osoby, by wiedziała, że nie ponosi odpowiedzialności za to, co robią i czują inne osoby. To ma jej pomóc zacząć odczuwać prawdziwą radość z życia, bez brania na siebie winy za wszystkie niepowodzenia.

Literatura:

  1. Sobolewska- Mellibruda Z., “Psychoterapia Doroslych Dzieci Alkoholików. Strategie, procedury I opisy przypadków pracy psychoteraputycznej”, Wydawnictwo Zielone Drzewo, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa 2011
  2. Materiały PARPA – Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
  3. Mellibruda J. “Dziecięce traumy i trudne życie – nie tylko u DDA.
  4. Kucińska M. “DDA – kim jesteśmy”

 



Szybki kontakt!
+
Wyślij!