Ciało zna odpowiedź – focusing jako naturalna umiejętność docierania do tego co wiemy, ale co trudno wyrazić za pomocą słów lub myśli – Krzysztof Robacki

Ciało zna odpowiedź – focusing jako naturalna umiejętność docierania do tego co wiemy, ale co trudno wyrazić za pomocą słów lub myśli – Krzysztof Robacki

Każdy z nas niejednokrotnie spotkał się z uczuciem „nie wiem o co mi chodzi, ale na pewno o coś…” – to z reguły nieprzyjemne, utrudniające funkcjonowanie odczucie, które towarzyszy nam w wielu codziennych sytuacjach. Ściska nas w gardle, czujemy uścisk w klatce piersiowej, boli nas żołądek – najczęściej staramy się jak najszybciej, znanymi nam utartymi schematami pozbyć się nieprzyjemnego uczucia. Skupiamy się na czymś innym, wypieramy je, czy mimo dużej niewygody trwamy w tym stanie odczuwając różne niepokojące sygnały z ciała.

Focusing jest procesem polegającym na rozbudzaniu samoświadomości i uzdrawianiu emocji. To nasza naturalna umiejętność, którą odkryto, przyglądając się temu, co robią ludzie, kiedy doświadczają korzystnej zmiany. Kiedy pozwalamy uczuciom do nas przemawiać, otwieramy się na nie, na głębię prawdopodobne jest, że wysłuchane uczucia zmniejszą swoją siłę – gardło będzie mnie ściśnięte, łatwiej złapiemy oddech, żołądek przestanie boleć i będziemy mogli realizować nasze plany, czy zadania. Skupiamy się na własnym ciele bez pośpiechu, z łagodnością i akceptacją oraz uświadamiamy sobie, co czujemy w danej chwili. Focusing to proces uświadamiania sobie subtelnego poziomu intuicji, która mówił do nas przez nasze ciało. Odkrywcą jest Eugene Gendlin, który w zatrzymujący sposób opisuje jego ideę: „To co jest odcięte, nieodczute, pozostaje bez zmian. Kiedy zostanie odczute, zmienia się. Większość ludzi o tym nie wie. Wydaje im się, że jeśli nie pozwolą sobie poczuć negatywnej części siebie pozostaną dobrymi osobami.  Dzieje się odwrotnie, negatywne aspekty trwają niezmiennie latami. Kilka chwil poświęconych temu, żeby poczuć je w ciele umożliwia ich zmianę. Jeśli jest w tobie coś złego czy chorego pozwól temu wewnętrznie być i oddychać. To jedyna droga, żeby mogło się rozwinąć w formę, której potrzebuje.” Gendlin nazwał tę jakość doświadczania felt sense, co oznacza „odczute znaczenie” lub „odczuty sens”, a w praktyce jest mglistym, niewyraźnym wrażeniem związanym daną sprawą, problemem, osobą czy sytuacją, które możemy odczuć w pewien sposób w obszarze całego naszego ciała. Felt sense oprócz tego, że jest szerszy od emocji, jest też bardziej zróżnicowany. Gdy się na nim koncentrujemy, możemy zauważyć jego dynamiczną, cały czas zmieniającą się zawartość. Może zawierać w sobie wiele sytuacji, czasem zaskakująco różnych.

Wielu z nas coraz częściej poszukuje w sobie sygnałów, że ciało wie, co jest dla nas dobre pokazując drogę do możliwie najlepszego stanu zdrowia. Jednak właściwości ciała nie ograniczają się tylko do aspektów fizycznych. Posiada ono ogromną mądrość – nosi w sobie informacje o tym, jak przeżywamy życie, w jakim obszarze potrzebujemy być bardziej sobą, w co wierzymy, co cenimy, co nas rani, a co uzdrawia, czy łagodzi. Ciało daje nam znać, które osoby wydobywają z nas najlepsze cechy, przy których czujemy się dobrze i spokojnie, a które powodują napięcie i gdy czujemy się przy nich po prostu źle. Nasze ciała wiedzą, jaki jest kolejny krok, który zbliży nas do bardziej satysfakcjonującego i pełniejszego życia.

Kiedy możemy wykorzystać focusing:

  • gdy chcemy wiedzieć więcej o tym, co czujemy i czego chcemy;
  • jeśli chcemy poznać sposób radzenia sobie z przytłaczjącymi emocjami;
  • jeśli chcemy uwolnić się od blokad w działaniu lub nałogów;
  • gdy chcemy uwolnić się od nadmiernego krytycyzmu wobec siebie, zwiększyć miłość i akceptację dla siebie;
  • jeśli chcemy podjąć jasne decyzje, które będą wypływały z naszego wnętrza;
  • gdy utknęliśmy w swojej terapii.

Focusing wychodzi od tego, że kierujemy uwagę do centrum swojego ciała i patrzymy co się pojawia. Próbujemy nie zmieniając nic, możliwie jak tylko umiemy w skupieniu, obserwować co się dalej będzie działo. Gdy zaczniemy odczuwać jakieś miejsce, gdy coś się pojawi – np. jakieś miejsce nas ściąga, zatrzymuje, nie mamy do niego dostępu – kierujemy na to uwagę. Patrzymy jakie to jest, gdzie jest, jak je czujemy, co czujemy. Dalej obserwujemy nie próbując nic zmieniać. Na początku ciało się uspokaja, bo jesteśmy przy sobie, następnie zatrzymuje się i nie robi nic więcej. My tylko obserwujemy, nic nie zmieniamy. Ciało kontynuuje proces odprężania. Gdy mamy do czynienia z trudną sytuacją, np. silny ból sprawdzamy, czy możemy przy nim jeszcze pobyć, na ile możemy. Gdy jest bardzo trudno możemy odsunąć się trochę (bezpiecznie) od tego miejsca, poszukać innego, gdzie będzie nam lepiej lub wyobrazić sobie osobę, czy miejsce przy której czujemy się bezpiecznie i potrafimy się zatrzymać.

Focusing jest procesem słuchania czegoś, co znajduje się w nas samych i co chce się z nami skomunikować, ale podobnie jak nieśmiałe zwierzę chce się najpierw upewnić, czy jesteśmy godni zaufania i czy stworzyliśmy bezpieczną przestrzeń, w której może przekazać nam swoją wiadomość. Pozostawanie w relacji z własnym wewnętrznym doświadczeniem pozwala być ze swoimi uczuciami, a nie w nich. Wiele osób uważa, że aby doświadczyć silnych emocji trzeba wskoczyć w ich środek, intensywnie odczuwać i przejście przez nie. Focusing uczy, że zmiana przychodzi łatwiej, jeśli jest się w relacji ze swoimi uczuciami – nie można tworzyć relacji będąc w nich zanurzonym. Zgodnie z teorią Gendlina doświadczenie jest jak wąchanie zupy – nie powąchamy zupy wkładając do niej głowę.

Kroki focusingowe:

  • oczyszczanie przestrzeni – to próba wyciszenia np. poprzez chwilę relaksacji, a następnie skierowanie swojej uwagi do wnętrza swojego ciała – sprawdzenie co i gdzie się pojawia, to pytania „co u mnie?”, „jak mi jest?”, „co obecnie jest dla mnie najważniejsze?” Gdy pojawi się jakaś sprawa, temat, troska, nie wchodzimy w nią – pozwalamy by zostało trochę przestrzeni, naturalnie odczuwamy;
  • wewnętrzne poczucie (felt sense) – z tego co się pojawiło (często więcej rzeczy) wybieramy jeden problem, który jest dla nas ważny i na nim się koncentrujemy. Kierujemy uwagę tam, gdzie zazwyczaj odczuwamy swoje sprawy alby uświadomić sobie, jakie jest doznanie całego problemu. Pozwalamy sobie poczuć ogólne wrażenie tego wszystkiego;
  • uchwyt – jakie właściwości ma to niejasne wewnętrzne poczucie. Pozwalamy by słowo, fraza, obraz, metafora wyłaniały się z niego – jakieś określania np. ciasny, ciężki, zły, bolesny – poszukujemy słowa, frazy, obrazu, który najbardziej pasuje;
  • rezonowanie – wędrujemy w tę i z powrotem między wewnętrznym poczuciem i słowem/frazą/obrazem – sprawdzamy jak rezonują, jak do siebie pasują. Pozwalamy zmieniać się zarówno poczuciu jak i słowu do momentu, aż mamy wrażenie, że dokładnie oddaje właściwości wewnętrznego poczucia;
  • zadawanie pytań – pytamy czym jest to coś, co sprawia, że ten problem jest właściwie taki, co sprawia, że ten problem jest taki, co jest wewnątrz tego, dlaczego tak odczuwamy, itp.;
  • przyjmowanie – przyjmujemy z życzliwością to, co się pojawi wraz ze zmianą, czymkolwiek to będzie i cokolwiek na powie. Jesteśmy przy tym przez chwilę, nawet jeśli to tylko minimalna ulga. Czymkolwiek jest to tylko pojedynczy ruch naprzód – pojawią się następne. Możemy wkrótce kontynuować lub zatrzymać się na dany moment.

Każde uczucie, z którego zdajemy sobie sprawę, niezależnie od tego, jak wystraszające, czy nieprzyjemne wydaje się na początku ma swoją przyczynę. Tworzenie przestrzeni oznacza, że dajmy sobie miejsce, w którym możemy być, oddychać, ewoluować i się zmieniać. Kiedy po raz pierwszy pojawia się jakaś tęsknota, jej wysłuchanie może okazać się trudne, ale jeśli będziemy cierpliwie słuchać, zastanawiając się co chce nam przekazać, przesłanie stanie się jaśniejsze. Bycie obecnym i pozostawanie w kontakcie tu i teraz jest przeciwieństwem uwagi skierowanej na to, co stało się w przeszłości, albo na lęki i fantazje związane z przyszłością. To pozostawanie w kontakcie z tym, co czujemy w danym momencie w swoim ciele, o co nam chodzi.

Powinniśmy pamiętać, że focusing jest naturalnym procesem, który wykracza poza to, co jesteśmy w stanie zamknąć w słowach. Pełni akceptacji nie potrafimy przewidzieć co się wydarzy. Za każdym razem prawdopodobnie przeżyjemy coś innego niż poprzednim razem – czasami może być podobnie, ale też może być zupełnie inaczej. Czasami wydaje się nam, jakbyśmy ślizgali się jedynie po powierzchni, innym razem to poczucie głębokiego doświadczenia, dotykania uczuć do których nie mieliśmy wcześniej dostępu. Możemy doświadczyć kontaktu z wieloma szczegółowymi obrazami dotyczącymi naszego życia albo przeżyć spokojną i cichą sesję focusingową. Często pojawiają się łzy, które mogą być wynikiem poruszenia, ulgi, intymnego doświadczenia – spotkania się ze samym sobą. Poczucie naszego ciała pozwala odczuwać nam to, z czym możemy sobie poradzić i jeśli z zaufaniem się temu poddamy odnajdziemy naturalne miejsce i bezpieczny brzeg w sobie.



Szybki kontakt!
+
Wyślij!