Marzena Popiółkowska – psycholog, psychoterapeuta, prawa ręka WCT-PiR!

Marzena Popiółkowska – psycholog, psychoterapeuta, prawa ręka WCT-PiR!

Może mieliście już okazję poznać naszą nową koleżankę w zespole, ale jeśli nie… to dobry czas, aby przyjrzeć się bliżej tej wspaniałej osobowości, która od jakiegoś czasu stoi za wieloma działaniami i przedsięwzięciami naszego Centrum!

Marzena Popiółkowska – psycholog, psychoterapeuta systemowy, nasza prawa ręka w zespole, która współuczestniczy z nami w procesach terapeutycznych, bierze udział w interwizjach i superwizjach, a także dba o biurowe aspekty WCT-PiR.

Poznajcie ją… zobaczcie co mówi o sobie i o pomocy drugiemu człowiekowi 🙂

Rozumiem jak trudną decyzją jest powierzenie drugiej osobie swoich intymnych przeżyć, smutku, bólu, otwarcia się przed obcą osobą i pokazania najbardziej intymnej części swojego wnętrza. Rozumiem jakie to trudne, dlatego właśnie staram się w mojej pracy być jak najbardziej empatyczna, wyrozumiała, otwarta na przyjęcie Twojej opowieści, dotknięcia Twojego bólu, przeżycia wraz z Tobą Twojego cierpienia.

W mojej pracy pomagam mierzyć się z trudnościami życia codziennego, jestem przy Tobie gdy płaczesz lub opowiadasz mi o swoich pozytywnych przeżyciach. Staram się być w Twojej teraźniejszości ,,tu i teraz”, z Twoimi uczuciami, myślami, łączyć różne elementy, nazywać je, nadawać im znaczenie.  Jestem tu dla Ciebie, tworzę przestrzeń, abyś czuł się naprawdę wysłuchany ze zrozumieniem –  co dla mnie samej jest ogromnym przeżyciem i wartością.

Każdy z nas jest inny i zmaga się z innymi trudnościami, dlatego w mojej pracy staram się indywidualnie zaopiekować tematem, który wnosi klient, dobierając do pracy z nim różnorodne narzędzia.  Aby móc zaoferować w swojej pracy z drugim człowiekiem jak najwięcej wiedzy i kompetencji, poprzestaje na nauce i doskonaleniu się.

Ukończyłam kierunek psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Odbyłam najróżniejsze szkolenia by poszerzyć swoją wiedzę oraz zdobyć różnorakie narzędzia do pracy takie jak np.: 

-warsztaty ,,Wewnętrzny spokój ciała i umysłu”, gdzie poznałam wspaniałe techniki relaksacji, dzięki którym możliwe jest np. pozbycie się uporczywego bólu w okolicy pleców, związanego z chronicznym napięciem mięśni i gromadzeniem się stresu;

-warsztaty ,,Pracy z negatywnymi myślami’, których tak często doświadczamy i które utrudniają nam oglądanie otaczającego nas świata z obiektywnej perspektywy przysłonięte szarością naszego smutku;

-warsztaty ,,Nauki asertywności” które pomagają nam w nauce stawiania własnych granic, odmawiania, przyjmowania odmiennej perspektywy, dyskutowania;

a także wiele innych, dzięki którym pogłębiłam swoją wiedzę z zakresu pracy z umiejętnościami miękkimi klientów.

Kolejnym krokiem w mojej edukacji jest kontynuowanie nauki w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej. Zdobywam w niej tytuł psychoterapeuty systemowego.

Kim  jest terapeuta systemowy? Jest to osoba, która rozpatruje problemy i cierpienia osoby w kontekście systemu, w którym żyjemy np. system rodziny, system pracowników, system kultury, w której się wychowaliśmy. Nie jesteśmy pojedynczym elektronem unoszącym się w powietrzu a społecznie funkcjonującymi ludźmi. Na naszej drodze już od urodzenia aż do końca dni pojawiają się osoby, które nas otaczają i wpływają w jakimś stopniu na nas a my na nich, tworząc relacje. Podejście to skupia się na zasobach, które posiadamy, pomaga też zmienić narrację w opowieściach które niesiemy ze sobą przez życie.

W swoim doświadczeniu zawodowym odbyłam praktyki w Centrum Medycznym  HCP w Poznaniu, gdzie pracowałam z osobami uzależnionymi od alkoholu i substancji psychoaktywnych. Skłoniło mnie to do przyjrzenia się bliżej temu problemowi i do napisania pracy badawczej w temacie dorosłych osób wychowywanych w domu z problemem alkoholowym.

Swoje doświadczenie zawodowe zdobywałam również w świetlicy socjoterapeutycznej w pracy z dziećmi. Towarzyszyłam terapeutom zajmującym się pracą z dziećmi z porażeniem mózgowym, dzieciom ze spektrum autyzmu i dzieciom z zespołem Downa, co zmotywowało mnie do odbycia kolejnego szkolenia, poszerzającego wiedzę w terapii najmłodszych –  tym razem  był to warsztat – ,,Kids Skills” w Instytucie Psychologii i Edukacji w Poznaniu. Jest to program pracy z dzieckiem, za pomocą którego można skutecznie poradzić sobie z problemami emocjonalnymi, lękowymi i behawioralnymi, wykorzystując przy tym najbliższe otoczenie dziecka. Metoda ta jest pomocna w przezwyciężenie problemów takich jak agresja, wybuchy złości, niewłaściwe nawyki, problemy ze snem, trudności z jedzeniem oraz zaburzenia koncentracji.

Kolejną ścieżką moich zainteresowań terapeutycznych jest terapia par, której doświadczam w Centrum Terapii Par i Rodzin pod okiem specjalistów z tej dziedziny.  Gdy pracuje się z parą, trzeba koncentrować się na emocjach, nie na obszarach sporów, ważne jest aby odkryć jakie stany afektywne stoją za poszczególnymi zachowaniami i tym się zaopiekować się razem z parą. Bywa że para patrzy na terapeutę z obawą, że zleci im coś robić czego nie czują lub będzie trzymał stronę jednej z osób a z drugą pozostanie w koalicji. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze nigdy nie narzuca się w terapii parze co ma robić, a raczej towarzyszy się osobom w podjęciu decyzji do zmiany. Dlatego też między innymi postulat neutralności, zawsze obowiązujący, w terapii par jest szczególnie ważny. Neutralność istotna  jest w stosunku do obojga z pary tak aby nikt nie poczuł się pominięty w swoim cierpieniu ani nie wyróżniony kosztem drugiej osoby. Jest to jedyna droga do tego, aby obydwoje partnerzy czuli się dobrze zrozumiani i odbudowali utraconą więź.

Dodatkowo prowadzę warsztaty z nastolatkami w bardzo trudnym dla nich okresie rozwojowym oraz  ich rodzicami. Warsztatowo wspieram również osoby starsze, które często są na etapie bilansu swojego życia i porządkują dotychczasowe doświadczenia, aby móc wejść prawidłowo w okres starości.

Prywatnie jestem żoną i matką dwojga już prawie dorosłych synów.  Wiem jak trudne mogą być początki macierzyństwa, a także podjęcie nauki przez dziecko w pierwszej klasie lub bunt nastolatka i ,,trzaskanie drzwiami”. Doświadczyłam również opuszczenia przez syna domu rodzinnego, ,,syndromu pustego gniazda “, straty Ojca i prawidłowego przeżycia żałoby, różnych kryzysów małżeńskich i rodzinnych… dlatego mam poczucie, że wspólnymi siłami, możemy pomyślnie przejść te trudne lecz normatywne kryzysy i momenty, które nieodzownie towarzyszą naszemu życiu. 

Pracuje w oparciu o Kodeks Etyczno-Zawodowy Psychologa a swoją pracę poddaję systematycznej superwizji. 

 



Szybki kontakt!
+
Wyślij!