Jak podaje GUS, w 2018 roku rozwiodło się niecałe 63 tysiące małżeństw na 192 tysiące małżeństw. Można zatem stwierdzić, że co czwarte małżeństwo się rozwodzi. Statystyki te nie obejmują ludzi z niesformalizowanych związków a oni też się rozstają i mają dzieci. Z mojej praktyki poradnictwa psychologicznego wynika, że większość osób rozstających się po jakimś czasie wiąże się z kimś. Oznacza to, że pierwotny system rodzinny rozpada się i po pewnym czasie tworzy się nowy system rodzinny, czyli tak zwana rodzina zrekonstruowana.  Ten nowy rodzinny układ często jest nazywany „patchworkiem”.

Metafora patchworku trafnie obrazuje cechy rodziny zrekonstruowanej. Patchwork to najczęściej narzuta albo poszewka uszyta z bardzo wielu fragmentów pochodzących z różnych części z niepotrzebnej już odzieży, kołder itp. Każda z tych części ma swoją indywidualną historię, jednocześnie połączone razem zaczynają tworzyć nową wspólną historię oraz całość. O rodzinie jako patchworku możemy mówić, jeżeli jeden z partnerów wchodzących w nowy związek posiada dzieci z poprzedniego związku. W niniejszym artykule chciałbym opisać wskazówki, które pomogą ułatwić tworzenie tej wspólnej całości, co często bywa trudne, ponieważ dorośli oraz dzieci mają różną perspektywę wspólnego życia i różnie przeżywają zmiany, jakie w rodzinie zaszły lub zachodzą.

Na tworzącą się nową wspólną całość, czai się kilka pułapek. Pierwsza z nich to niezaleczone rany po poprzednim związku. Jak pokazują badania dotyczące przystosowania po rozstaniu prowadzone m.in. przez dr B. Fishera, zarówno dorosły, jak i dziecko potrzebuje ok. od 3 do 5 lat na zaadoptowanie się do zmian. Zazwyczaj pierwszy rok po rozstaniu to czas radzenia sobie z najbardziej negatywnymi etapami odbudowy swojego życia po rozstaniu. Dlatego też ważne jest, czy w momencie podejmowania decyzji o tworzeniu nowego związku mamy emocjonalnie zakończony związek z poprzednim partnerem/partnerką oraz czy nasze dzieci również ten proces domknęły. Może się zdarzyć, że uczucie do nowego partnera/partnerki utrudnia nam spostrzeżenie perspektywy dziecka, jego przystosowania się do sytuacji rozstania rodziców i jego gotowości do poznania nowego partnera rodzica. Mniej kłopotów i komplikacji emocjonalnych mają te osoby, które między jednym a drugim związkiem dają sobie czas na samotność i refleksję. Można mieć wtedy większą pewność, że decyzja o nowym związku została gruntowniej przemyślana.

Druga pułapka związana jest z napięciem między potrzebami nowo tworzącej się rodziny, a potrzebami wobec rodziny drugiego rodzica. System patchworkowy cechuje się tym, że dzieci zazwyczaj utrzymują kontakty z rodziną rodzica mieszkającego oddzielnie, co wiąże się z czasem poświęcanym na te kontakty, co nie raz może kolidować
z czasem poświęcanym na wspólne aktywności w nowym związku. Ponad to, może wytwarzać się również napięcie wynikające z tego, że osoby w nowym związku chcą utrzymywać kontakty z byłym/byłą partnerem/partnerką i z jej/ z jego rodziną. W radzeniu sobie z tymi napięciami niezwykle ważne są umiejętności radzenia sobie ze swoimi emocjami oraz z emocjami dzieci lub partnera/partnerki. Ważne są rozmowy między partnerami
i między rodzicem, a dziećmi o potrzebach i uczuciach, które pomagają zmniejszyć powstające konflikty i napięcia. Takie rozmowy zwiększają zachwianą potrzebę bezpieczeństwa u dzieci oraz umacniają nowy związek.

Kolejna pułapka polega na tym, jak dziecko ma zwracać się do nowej osoby. Bardzo trudną emocjonalnie sytuacją jest dla dziecka kiedy rodzic daje odczuć, aby mówić do nowej osoby tato/mamo. Taka sytuacja zwiększa  konflikt lojalności u dziecka, ponieważ z jednej strony dziecko obawia się, że może zawieść mamę, jak się nie dostosuje. Z drugiej strony obawia się reakcji ze strony drugiego rodzica, kiedy dowie się, że zwraca się ono do innej osoby mamo lub tato. Dziecko dla prawidłowego rozwoju potrzebuje akceptacji ze strony obojga rodziców. W sytuacji, kiedy oboje rodziców dziecka żyje, uważam, że nie jest wskazane, aby dziecko mówiło do kilku osób mamo lub tato.  Zdarza się również, że dziecko samo zaczyna mówić do nowej osoby mamo lub tato. Wówczas ważne jest, aby wytłumaczyć dziecku, że ma ono jedną mamę i jednego tatę. Z punktu widzenia rodziców też jest ważne, aby ich dziecko tylko do nich zwracało się mamo lub tato. Zdarza się, że w sytuacji pojawienia się nowego partnera lub partnerki, to drugi rodzic odczuwa lęk, że może być zastąpiony, co może przyczyniać się do powstawania konfliktu między rodzicami. Dlatego warto dbać o granice między systemem rodziców, a dzieci oraz nowego związku. Czytelne granice umacniają poczucie bezpieczeństwa, a to sprzyja lepszej atmosferze w rodzinie patchworkowej. Najczęściej dzieci do partnerów rodziców zwracają się po imieniu. Do rozważenia przez rodziców jest czy dzieci mogą zwracać się ciociu/wójku. Z perspektywy pracy terapeutycznej z dziećmi i nastolatkami wiem, że są dzieci dla który łatwiej jest się zwracać po imieniu, a dla innych ciocia/wójek. Inaczej sytuacja ma się, kiedy jeden rodzic nie żyje. Wówczas nazywanie nowego partnera lub partnerki rodzica tato lub mamo zależy od indywidualnej gotowości dziecka i nie należy tu wywierać presji.

W sytuacji kiedy związek tworzy jedna osoba posiadająca dzieci, a druga jest bezdzietna, może pojawić się czwarta pułapka dotycząca akceptacji faktu przez osobę bezdzietną, że nie jest pierwszą osobą w relacji partnerskiej swojego partnera lub partnerki tylko np. drugą lub trzecią. Brak rozmowy na ten temat i brak świadomości swoich uczuć
w związku z tym, może przyczyniać się do napięć między partnerami oraz do odrzucania dzieci z poprzednich związków partnera, co negatywnie wpłynie na atmosferę w domu
i relacje rodzinne.

Chciałbym opisać jeszcze jedną pułapkę, która bywa istotna z perspektywy dzieci. Zdarza się, że rodzic, który wchodzi w nowy związek zakłada, że jego dziecko też pokocha lub co najmniej polubi jego partnera. Kiedy będziemy narzucać dziecku przymus lubienia nowej osoby, to taka sytuacja stanowi ryzyko pogorszenia swoich relacji
z dzieckiem. Ważne jest, aby zaakceptować fakt, że dziecko może ale nie musi lubić nowego partnera lub partnerki. Uczucie, które czujemy do nowego partnera/partnerki rzadko z początku podziela dziecko. Łatwiej jest tworzyć nową rodzinę, gdy dzieci akceptują i lubią nowego partnera/partnerkę. Czasem bywa tak, że dzieci tylko akceptują i cieszą się, że rodzic jest szczęśliwy w nowym związku, jednocześnie mogą nie darzyć sympatią nowej osoby. Warto postarać się wówczas ten stan zaakceptować, ułatwi to komunikację z dzieckiem.

Na koniec chciałbym przytoczyć kilka wskazówek dla rodziców żyjących w patchworkach. Wskazówki te zebrałem z wielu rozmów z dziećmi i nastolatkami żyjących w tak złożonym systemie rodzinnym:

– w sytuacji, kiedy dziecko jest przekazywane pod opiekę drugiemu rodzicowi, to ważne jest aby ten rodzic cieszył się ze spotkania z nim, zamiast wypytywał się co słychać u tego pierwszego rodzica lub krytykował, dlaczego wcześniej nie odbyło się spotkanie.

– dla nastolatków ważne jest, aby rodzic, który nie mieszka na co dzień z nim, czasem do niego zadzwonił z pytaniem „co tam u ciebie słuchać?”. Daje to poczucie, że ten rodzic o nim myśli.

– ważne jest dla dzieci, czy że nowy partner/partnerka rodzica za ich plecami nie obgaduje go.

– dzieci oczekują, że partner rodzica zaakceptuje ich, a jednocześnie chcą mieć prawo do niezaakceptowania nowej osoby w rodzinie.

– partner rodzica nie wtrąca się w kłótnie między rodzicem, a dzieckiem ponieważ część dzieci to przeraża.  Dzieci w pierwszej kolejności chcą daną sytuację wyjaśnić
z rodzicem.

– partner rodzica w relacji z nie swoim dzieckiem nie jest dyrektywny wobec niego, tylko bardziej otwarty i nastawiony na współpracę.

– aby jeden rodzic nie obwiniał drugiego rodzica, za sytuacje / wypadki losowe dziecka, lub różnicę zdań między dzieckiem, a rodzicem.

– partner rodzica akceptuje fakt, że dziecko spotyka się z drugim rodzicem i mu tego nie utrudnia

– ważne jest dla dzieci, aby ich dalsza rodzina zaakceptowała rozstanie rodziców i ich nowe związki oraz aby to szanowali.

 

Mam nadzieję, że artykuł ten i wskazówki zawarte w nim pomogą rodzicom uniknąć części trudności i przyczynią się do zbudowania bardziej harmonijnej rodziny.

 

Piotr Urbaniak

Literatura:

Patchworkowe rodziny. Jak w nich żyć. W. Eichelberger

Rozwody i rozstania. B. Fisher, R. Alberti